Szukaj

Wpisy z tagiem
rutyna

Jeśli nie chcesz ćwiczyć, to nie będziesz!

Po dzisiejszym tekście możesz przestać mnie lubić. Może nawet przestaniesz mnie czytać. Dlaczego? Dlatego, że dziś nie będę klepać Cię po ramieniu i mówić: „Rozumiem, że masz ciężko. Jeśli dziś nie poszedłeś na trening, zawsze możesz pójść jutro”. Oczywiście, że tak, ale Ty już o tym wiesz. Ty wiesz, że nie warto zarzynać się za wszelką cenę i czasem lepiej jeden dzień odpocząć, by wrócić do sił, niż cisnąć wtedy, gdy już nie ma z czego „wyciskać”. Wiesz też, że nie warto się sportem stresować. Nie udało się? Wypadłeś z rytmu? Nie przejmuj się, zacznij jeszcze raz od nowa. Tak jest przecież ze wszystkim: z dietą, nauką, pisaniem. Ale mówię teraz o czymś innym. Jeśli ten stan usprawiedliwiania się trwa zbyt długo, mówię dość i nie będę Ci przytakiwać. Rusz się choć 20 minut przez 3 razy w tygodniu, a zobaczysz, jak świetnie się poczujesz. A na to każdy ma czas. Naprawdę. Zarówno studentka w czasie sesji, jak i pracująca matka trójki dzieci. Podpowiem , jak to zrobić, by dziś skończyło się akcją, a nie działaniem! Gotowa? No, ja myślę! CZYTAJ WIĘCEJ

Grunt to mieć PLAN!

Chcesz trenować regularnie? A może zależy ci na tym, żeby wywalić ze swojej diety kilka produktów, ale już tak na dobre, nie od święta? Albo jeszcze inaczej: chcesz mieć więcej czasu na czytanie książek, pisanie bloga, robienie zdjęć, medytację? Najlepszym rozwiązaniem będzie rutyna. Tak, tak i wyobraź sobie, że mówię to ja, Pani Last Minute! CZYTAJ WIĘCEJ