Szukaj

Wpisy z tagiem
krupnik

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

“Muszę Ci się do czegoś przyznać. Zanim tutaj przyjechałam, niemalże miałam doła. Patrzyłam na Twoje zdjęcia i pomyślałam tak: ma pasję, pracę, którą kocha, świetnego faceta i dziecko. Nie przestaliście trenować, nie zrezygnowaliście z podróżowania i udaje się to wszystko połączyć” – powiedziała mi koleżanka, którą niedawno poznałam. Na szczęście doła złapać nie zdążyła, bo przyleciała do nas na kilka dni i zobaczyła wszystko to, czego na zdjęciach nie widać, czyli zmęczenie związane z tym, że chcemy godzić ze sobą wiele wątków, napięty grafik i generalnie nasz mały cyrk na kółkach. Ja z kolei popatrzyłam na nią: szczęśliwa, spełniona zawodowo singielka, która lata sobie kiedy chce, dokąd chce, wieczorami popija winko tak długo, jak tylko ma na to ochotę, a w samochodzie wozi torbę z ubraniami, bo nie wiadomo, gdzie i z kim będzie dzisiaj spać. Pomyślałam sobie: “Na głowę upadłaś? Masz cudowne życie! Chciałabym tak na moment nie być mleczarnią, zapomnieć, jak się zakłada pieluchę i najzwyczajniej w świecie przespać całą noc”. I jak tu nam dogodzić? Dziś tekst właśnie o tym. CZYTAJ WIĘCEJ