Szukaj

Wpisy z tagiem
Albatros

Albatros w drodze…

Miałam jeszcze poczekać, napisać tekst o maratonie. Dlaczego? Dlatego, że „To jeszcze za wcześnie”, „Nie wolno zapeszać”, „Jeszcze wszystko może się wydarzyć” – mówią. No pewnie! Ale wszystko może się wydarzyć nawet i w ósmym miesiącu, czy podczas samego porodu. Trzeba myśleć pozytywnie, nie martwić się na zapas i wierzyć w to, że wszystko będzie dobrze. W końcu Albatros wszystko czuje. A ja nie umiem kłamać, udawać, ukrywać. Przecież wiecie. Zatem zgodnie z planem miałam pisać o maratonie. Ba! Nawet napisałam ów tekst do połowy. Ale powiem szczerze: szło mi jak krew z nosa. No bo jak pisać o królewskim dystansie, kiedy cycki urosły do takich rozmiarów, że trzeba kombinować, gdy robimy w domu zdjęcia? Kilka dni temu, kiedy robiliśmy zdjęcie poranne, usłyszałam: „Kochanie, załóż sweter, bo ludzie pomyślą, że sobie cycki zrobiłaś”. No to założyłam sweter.

CZYTAJ WIĘCEJ