Szukaj

Wpisy z tagiem
trening biegowy

Konkurs. Wygraj kamizelkę Nike Aeroloft Flash!

Dzień coraz krótszy, temperatura spada, ale to nie znaczy, że rezygnujemy z treningów na zewnątrz! O nie! Nie ma sensu marnować zimy! To najlepszy czas na to, by zbudować wytrzymałość i siłę, które pomogą nam osiągnąć wymarzone cele w kolejnym sezonie. Żeby Was zachęcić do biegania na zewnątrz, wymyśliłam KONKURS, w którym do wygrania jest świetna kamizelka Nike Aeroloft Flash, która doskonale Was ogrzeje podczas zimowych treningów! CZYTAJ WIĘCEJ

Postanowienie noworoczne: Rób to, co kochasz

Kiedy kobieta idzie do zaprzyjaźnionego fryzjera, zwykle zaczynają się poważne rozmowy: o pracy, o miłości, o marzeniach – po prostu rozmowy o życiu. Mój fryzjer wczoraj śmiał się z tego, że jego biegający klienci kojarzą Pannę Annę:
– To niesamowite, że w dwa lata udało Ci się zrobić tak wiele – powiedział wymachując nożyczkami. Rozejrzałam się dookoła. Salon jak zwykle pęka w szwach. Do tego panuje tam tak przyjazna atmosfera, że nawet jeśli zdarzy mi się mały skok w bok, to zawsze wracam. I tak już od kilku lat.
– Ale Tobie udało się zrobić dokładnie to samo – skwitowałam. Tak, bo jakiś czas temu odważył się podążać za marzeniami. I właśnie o tym będzie dzisiejszy wpis.

biale

Pomyślałam, że zamiast gadać o postanowieniach noworocznych, w których wytrwamy przez kilka tygodni, lepiej pomyśleć o tym, co zrobić, by być szczęśliwym jak najdłużej. Podzielę się moją receptą, bo może i dla Was okaże się skuteczna. Zasady są proste i dotyczą każdej sfery życia: warto się ich trzymać zarówno wtedy, kiedy podejmujemy decyzje zawodowe, jak i wtedy, gdy decydujemy się na prowadzenie bardziej aktywnego trybu życia. Moim zdaniem nawet w uczuciach warto wiedzieć, czego chcemy, czego potrzebujemy, co daje nam szczęście i do tego dążyć, ale nie o tym jest ten blog 😉 Wróćmy do sportu i do pasji.

przez okno

Myślę, że możesz zrobić wszystko, jeśli spełniasz trzy warunki:
1. Po pierwsze i najważniejsze: wiesz, czego chcesz
2. Po drugie: robisz to z pełnym przekonaniem, z całego serca, to Twoja pasja, którą czujesz
3. Po trzecie: jesteś bardzo pracowity

Ok, w życiu zawodowym faktycznie widać sens takiego działania, ale jak to się ma do sportu? Jak piernik do wiatraka? O nie!

Wiesz, czego chcesz
Z tym zazwyczaj mamy największy problem. Żeby wiedzieć, czego tak naprawdę chcemy, nie powinniśmy wytyczać sobie postanowień tylko wyznaczać konkretne, ambitne, ale realne cele.

z wojtkiem folia

 

Ja robię to cały czas: raz będzie to maraton, innym razem ekstremalne wyzwanie (tak będzie za chwilę), a jeszcze innym powrót do formy po kontuzji (jak u mnie teraz) albo życiówka na dyszkę. I wiadomo, nie chodzi o to, żeby się napinać i całe życie temu podporządkowywać. Chodzi tylko o to, że dużo łatwiej będzie Ci wyjść na trening, kiedy gdzieś tam z tyłu głowy będziesz widział siebie wbiegającego na metę maratonu, odbierającego medal w górach, czy pijącego szampana za kolejną życiówkę (na mnie działa najbardziej skutecznie ten ostatni punkt ;).

szampan

Motywacja jest najważniejsza
Okazuje się, że to właśnie motywacja jest jednym z najważniejszych czynników. W znacznej mierze, to od niej zależy, czy będziemy robić to regularnie, nie odpuścimy łatwo, nie zniechęcimy się, nie poddamy.
Jak gadasz o tym bieganiu, to masz błysk w oku – usłyszałam nie raz i nie dwa. I właśnie o ten błysk i te „ciary” chodzi. Kiedy oglądam zdjęcia czy filmiki z zawodów, na które się zapisuję, czuję, że mam gęsią skórkę. Śmieję się do monitora, zaczynam tańczyć, kiedy uda mi się zapisać: to jest prawdziwa, szczera radość. Jeśli motywacją jest pasja, jeśli robienie czegoś sprawia nam prawdziwą przyjemność (jasne, pojedyncze treningi bolą, ale satysfakcja „po” wynagradza wszystkie bóle i niedogodności) to szanse na to, że się nie poddamy i nie wymienimy treningu na telewizor, piwo, czy kino są bardzo duże.

zdj?cie-9

Gorzej, gdy uprawiamy dany sport tylko dlatego, że „ktoś powiedział, że to właśnie dzięki bieganiu mogę najszybciej schudnąć”. Jeśli wolisz taniec, zajęcia grupowe w klubie fitness, czy spinning to lepiej wybrać tę dyscyplinę, która sprawia ci autentyczną przyjemność. W przeciwnym wypadku schudniesz i co, przestaniesz biegać? Poza tym o każdym treningu będziesz myśleć w kategoriach: „Muszę iść pobiegać. Mam do zrzucenia jeszcze 5 kg”. A to nie o to chodzi. Chodzi o to, by trening sprawiał przyjemność, był odskocznią od codzienności, pomagał rozładować napięcie, a wymarzona sylwetka pojawiła się jako dodatek. Z takim podejściem dużo łatwiej będzie trenować regularnie. Owszem, znam wiele osób (chyba nawet większość moich trenujących znajomych?), które zaczęły biegać po to, by pozbyć się kilku kilogramów, a teraz nie mogą bez tego żyć. Dlatego nie mówię, że to zły cel, ja też potrzebowałam wiele czasu na to, by zakochać się w bieganiu, ale wówczas motywacja się zmienia. Zaczyna się od „chcę schudnąć”, albo „chcę być w formie”, a kończy na „bo kocham to robić”. Zanim jednak ostatecznie zdecydujesz czy to kochasz, czy nie, warto dać sobie czas, warto spróbować i nie zakładać z góry: „bieganie nie jest dla mnie, nie lubię tego”, bo ja też nie lubiłam:)

leze w trawie

Ciężka praca popłaca
No i ostatni punkt, bez którego nie da się w życiu niczego osiągnąć, chyba, że mamy wyjątkowy fart albo urodziliśmy się w odpowiednim domu, o odpowiedniej porze: na sukces trzeba zapracować. Nikt nie przyszedł do mnie do domu, nie zapukał i nie powiedział: Pani Aniu, może chciałaby Pani coś dla nas zrobić? Tak też jest z treningami. Czasem trzeba będzie z czegoś zrezygnować: zamiast iść na imprezę, położyć się wcześniej, ale oczywiście wszystko z głową. Znacie już na tyle wesołą filozofię Panny Anny: wykluczam całkowitą rezygnację z innych aspektów życia. Grunt to równowaga. Jeśli ciągle będziemy mieć poczucie, że z czegoś rezygnujemy, spadnie nam motywacja i po jakimś czasie odechce nam się trenować, a przecież sport jest przyjemny! Innym razem trzeba będzie zrealizować trening, który nie należy do naszych ulubionych: ja np. najbardziej boję się wszystkiego związanego z wytrzymałością tempową (np. 10 razy 1km). Jednak jest cel, jest motywacja to i siła i chęć się znajdą. A jaka później będzie satysfakcja na mecie? Zawsze o tym pomyśl, będzie łatwiej!

Powodzenia!

Newsletter

Dołącz do mnie