Szukaj

Wpisy z tagiem
start w zawodach

Maraton: dystans, do którego warto dojrzeć

Najpierw upierasz się, że nie chcesz w ogóle startować w zawodach, a kiedy już coś w Twojej głowie się zmienia i dojrzewasz do startu, od razu chcesz się zapisać na maraton. Znasz to? Miałam bardzo podobnie. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć tak: do maratonu warto dojrzeć. Ja do mojego pierwszego nie dojrzałam. Gdybym wtedy wiedziała o treningach, diecie, ale przede wszystkim o sobie tyle, co wiem dziś, poczekałabym jeszcze kilka miesięcy, może nawet rok. „Dlaczego?” – zapytasz? Przecież udało się zrealizować cel, nawet dwa: dobiegłam na metę i złamałam wymarzone 4 godziny. Tak, owszem, ale nie wspominam tego dobrze, za to kolejny maraton był jednym z piękniejszych doświadczeń w moim życiu, a takie emocje powinno dawać nam bieganie! To teraz czas moją historię.  CZYTAJ WIĘCEJ

Czy nieudany bieg może zmotywować?

Czy kojarzysz ten moment, w czasie zawodów, kiedy zastanawiasz się co mogłeś zrobić, żeby lepiej się przygotować? Kilka lat temu, kiedy zaczynałem przygodę z bieganiem i zawodami, ta myśl przychodziła do mnie przy każdej ścianie w jaką uderzałem. A było ich wiele. Zawsze miałem zapał do robienia wielkich rzeczy, do podejmowania wyzwań. Najlepiej takich, które ludzie wokół uważali za niemożliwe. „Trzeba zaczynać od krótszych dystansów”, „Nie dasz rady utrzymać takiego tempa, zmień strategię” – słyszałem.
CZYTAJ WIĘCEJ

Bieganie w górach: musisz choć raz spróbować!

Powiem tak: jeszcze dwa tygodnie temu sama nie wiedziałam, czy ja to lubię. W naszym domu tak często się gada o najciekawszych startach w Polsce, Szwajcarii, we Włoszech, Francji i dalej, że już przestałam odróżniać, czy to jest to, co rzeczywiście najbardziej lubię robić, czy to, co inni lubią. „No co Ty gadasz! Przecież pamiętam ile Ci to sprawiało radości!” – zareagowała moja dobra koleżanka, kiedy zaczęłam się dzielić swoimi przemyśleniami w tym temacie. Postanowiłam spróbować raz jeszcze, żeby po dwóch latach ocenić, czy nadal będę czerpać z tego taką przyjemność… CZYTAJ WIĘCEJ

Półmaraton: przed biegiem najważniejsza jest regeneracja!

Półmaraton to dystans, który stresuje niejednego biegacza. Niby to „tylko” połowa maratonu, ale 21 km to też nie lada wyzwanie, do którego trzeba się przygotować. „Co jeszcze mogę zrobić na kilka dni przed zawodami, żeby wypaść na nich jak najlepiej?” – słyszę często. Odpowiedź jest prosta: „Odpocząć!”, bo na tym etapie treningowo już nic nie zmienimy, za to regeneracja może zdziałać cuda! Przetestowałam to na sobie tydzień temu. CZYTAJ WIĘCEJ

W życiu i w treningu warto być elastycznym!

Jedziesz w przepiękne miejsce, masz pod domem genialną trasę nad samym morzem, na której możesz zacząć lub zakończyć każdy dzień. Po drodze mijasz uśmiechniętych biegaczy, zaciągasz się świeżym powietrzem, na twarzy czujesz chłodne krople, które wiatr przysłał prosto z lazurowej wody. Pamiętam, że za pierwszym razem, kiedy wyszłam się przebiec w Cap d”Ail miałam łzy w oczach, bo przypomniałam sobie, dlaczego zakochałam się w bieganiu… Za tę wolność właśnie! Dlatego czasem warto zapomnieć o celach, treningach, tempie, podbiegach i tak po prostu dać się ponieść, bez planu.  CZYTAJ WIĘCEJ