Szukaj

Wpisy z tagiem
regeneracja

Jak być pięknym, szczęśliwym i mieć dużo energii?

Boli Cię głowa? Nie możesz się skupić w pracy? Nie możesz się uczyć? Masz problemy z zapamiętywaniem? Jesteś rozdrażniony i wszystko Cię wkurza? A może raczej czujesz się bezradny i bezsilny? Nie chce Ci się trenować? Zamiast zjeść coś dobrego, faszerujesz się przetworzonymi przekąskami? Jest jeden lek na całe zło: nie idź na trening, idź spać! CZYTAJ WIĘCEJ

Półmaraton: przed biegiem najważniejsza jest regeneracja!

Półmaraton to dystans, który stresuje niejednego biegacza. Niby to „tylko” połowa maratonu, ale 21 km to też nie lada wyzwanie, do którego trzeba się przygotować. „Co jeszcze mogę zrobić na kilka dni przed zawodami, żeby wypaść na nich jak najlepiej?” – słyszę często. Odpowiedź jest prosta: „Odpocząć!”, bo na tym etapie treningowo już nic nie zmienimy, za to regeneracja może zdziałać cuda! Przetestowałam to na sobie tydzień temu. CZYTAJ WIĘCEJ

Nie ma jak regeneracja nago!

Świeże, jeszcze rześkie powietrze, zielone drzewa, kolorowe kwiaty, ćwierkanie ptaków i słońce, które delikatnie pieści nagą skórę. Czy można chcieć więcej szczególnie pod koniec połogu? Po wielu nocach przespanych snem interwałowym, z ciałem, które powoli wraca do normy po 9 miesiącach ciąży zakończonej ostrym cięciem. „O matko! Już nie pamiętam kiedy ostatni raz się tak zrelaksowałam!” – wyciągnęłam się leniwie na leżaku po wizycie w saunie i znowu poczułam się jak Młody Bóg! Regeneracja to podstawa. Bez względu na to, czy biegamy, trenujemy crossfit, pracujemy fizycznie czy właśnie urodziło nam się dziecko. CZYTAJ WIĘCEJ

Joga: krótka opowieść o tym, dlaczego warto próbować nowych rzeczy

Pośpiech, wieczny pośpiech. Niby przed nosem leży kalendarz, jest lista zadań do zrobienia na dziś, logicznie byłoby „lecieć” po kolei. Ale nie! Tak się nie da, po co? Lepiej rozgrzebać trzy rzeczy, w między czasie sprawdzić maile i na kilka od razu odpisać, bo przecież „trzeba” teraz, to nie może zaczekać. W pewnym momencie patrzę na zegarek: za dziesięć minut muszę wychodzić, a ja jeszcze w połowie zdania, nie spakowana, nie ubrana. Wszystko szybko, wszystko „na już”. Biegnę, żeby zdążyć. Kto tego nie zna z autopsji? Robimy to codziennie. A paradoks polega na tym, że biegnę, by zdążyć na jogę. Spieszę się, żeby się wreszcie zrelaksować i znaleźć w ciągu dnia godzinę dla siebie… CZYTAJ WIĘCEJ

Pij wodę, szczególnie latem!

O tym, żeby pić wodę, przypominają nam wszędzie. Tak jest, pamiętamy, staramy się stosować, tylko nie zawsze to wychodzi. Sama wiem po sobie: są dni, kiedy od rana stawiam sobie butelkę na biurku, do szklanki wrzucam cytrynę oraz imbir i tak sobie sączę do dna, ale zdarza się, że wypijam tyle co nic. Zwykle zdarza się to wtedy, kiedy dużo się przemieszczam i nie mam głowy do tego, żeby przypilnować tej kwestii. Warto jednak wyrobić sobie pewne nawyki, takie jak choćby trzymanie butelki wody w torebce. Dlaczego? Bo niedaleka jest droga do odwodnienia, a to poważna przypadłość.

CZYTAJ WIĘCEJ