Szukaj

Wpisy z tagiem
dieta

RUSZ TYŁEK po świętach!

Jak to mówią: „Święta, święta i po świętach”, a te wszystkie serniczki, mazurki i sałatki nafaszerowane majonezem jeszcze czujesz w ustach, a kiedy stajesz przed lustrem i próbujesz się wcisnąć w spodnie albo w kieckę do pracy, myślisz sobie „Matko, czemu tyle zjadłem?”. No zjadłeś, bo były święta. Zjadłeś, bo ciężko odmówić mamie, cioci, babci, która tak bardzo się starała. Zjadłeś, bo tak miło było przy stole. Zjadłeś, bo uwiódł Cię zapach, który znasz jeszcze z dzieciństwa. No zjadłeś i koniec. Co się stało, to się nie odstanie. Masz wyrzuty sumienia po świątecznym obżarstwie? Nie martw się. Razem z Rudzikiem mamy dla Was akcję, dzięki której łatwiej nam się będzie zmotywować i wrócić do formy już na majówkę. Gotowi? To mówię, o co chodzi! CZYTAJ WIĘCEJ

Ryż zapiekany z gruszką i bakaliami

Ryż – różnego rodzaju – to idealny pomysł na śniadanie przed treningiem, obiad po wycisku, a nawet pyszny deser. U nas w domu gości dość często. Przygotowuję go na różne sposoby: na ostro, na słodko, zapiekany, na zimno, zblendowany w koktajlach. Dzisiaj przepis na obłędnie smaczne, pożywne i sycące śniadanie: ryż zapiekany z gruszką, bakaliami, mlekiem kokosowym i olejem rzepakowym, a przy okazji kilka słów o tym, co warto zjeść rano przed ciężkim treningiem lub przed zawodami. Zapraszam! CZYTAJ WIĘCEJ

Śniadanie idealne: jajka sadzone z soczewicą i suszonymi pomidorami

Nie wiem, czy zauważyliście, ale jeśli chodzi o posiłki, często działamy schematycznie, np.: mamy pewien sprawdzony wariant śniadania i codziennie rano już bez zastanowienia robimy sobie müsli, owsiankę czy kaszę jaglaną. Ostatnio sporo eksperymentowaliśmy, choćby ze względu na to, że ciągle jemy w innym miejscu. Przypomniałam sobie także o prostym, ale też niezwykle smacznym rozwiązaniu: jajkach sadzonych. Kiedy byliśmy w Wiedniu, Rudzik przygotował je sobie któregoś poranka i wszyscy z zazdrością patrzyli się na zawartość jego talerza. Dlatego dziś postanowiłam przypomnieć Wam o tym smacznym, banalnie prostym i bardzo pożywnym rozwiązaniu. My w domu jemy je na wiele sposobów. Oto jeden z nich: jajka sadzone z soczewicą i suszonymi pomidorami.
CZYTAJ WIĘCEJ

Szarlotka mojej mamy z mąki gryczanej

„Aniu, koniecznie daj przepis na to ciasto, ktore ostatnio przyniosłaś” – poprosiła kilka dni temu koleżanka. Ja z kolei już boję się przylatywać na kilka dni do mojej mamy, bo wiem, że na 100% będzie moje ukochane ciasto, a niestety jak już się do niego dorwę, jem je na śniadanie, obiad i kolację. „Jedz, jedz, przecież specjalnie dla Ciebie zamieniłam mąkę na gryczaną i nie dodałam cukru”. No to ja jak głupia jem. Ale wiadomo: u mamy można! A skoro brałam przepis dla koleżanki, to postanowiłam i Wam go przekazać. Ostrzegam: jest zabójczo smaczna! CZYTAJ WIĘCEJ

Olej rzepakowy: dlaczego warto mieć go w kuchni?

Powiedzmy sobie szczerze: ciężko jest się dzisiaj połapać, w tym, co dobre, a co nie. Jednego dnia namawia się nas na włączenie do diety produktu X, a kolejnego jego jeszcze wczoraj magiczne właściwości, stają się trucizną, od której lepiej trzymać się z daleka. Tak jest ze wszystkim, czego się nie dotkniemy. Dlatego ja osobiście przyjęłam w kuchni tylko jedną zasadę: jak najmniej przetworzonych produktów. Staram się, by dania, które lądują na moim talerzu, pochodziły ze sprawdzonego źródła i miały na swoim koncie jak najmniej procesów. Lubię sama przygotowywać posiłki, bo przynajmniej widzę każdy ich element: warzywa, owoce, kasze, ryby, nasiona, tłuszcze. Właśnie, o tych ostatnich mówi się najwięcej: ten dobry, ale tylko na zimno, na tym z kolei można smażyć, z tym piec desery. Od jakichś ośmiu lat w mojej kuchni niezmiennie pojawia się olej kokosowy, bo jest bardzo uniwersalny: stosuję go zarówno do smażenia, słodkich wypieków jak i nawilżania skóry mojej czy teraz też Nelki. Ale ostatnio coraz częściej sięgam po inne rozwiązania, np. uwielbiam przygotowywać sosy do sałatek na bazie oleju z pestek dyni, czy smażyć na oleju z awokado. Staram się, by w mojej kuchni był niezwykle wartościowy olej lniany, ale niestety to bardzo „trudny” tłuszcz, dla kogoś, kto prowadzi tak cygański tryb życia jak my i musi sięgać po wygodne rozwiązania. Olej lniany niestety poza wieloma zaletami, ma krótką datę przydatności, trzeba przechowywać go w ciemnym i chłodnym miejscu, a do tego nie wolno na nim smażyć tylko trzeba spożywać na zimno. Ale w ferworze kuchennych eksperymentów, jakiś czas temu trafiłam na jeszcze jeden olej godny polecenia: olej rzepakowy. I dzisiaj kilka słów o tym, dlaczego warto mieć buteleczkę w swojej kuchni.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak się przygotować do półmaratonu? cz.2 – Dieta

Sezon wiosennych półmaratonów zbliża się wielkimi krokami. Zastanawiasz się, jak trenować, by dobiec na metę w upragnionym czasie? Co na siebie założyć, by się nie przegrzać, ale też nie zmarznąć? Jaką strategię przyjąć na bieg: stałe tempo a może pod koniec przyspieszyć? Co zjeść rano przed startem, a co w czasie samego biegu? Przygotowałam serię, która udzieli odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Dziś będzie o jedzeniu! CZYTAJ WIĘCEJ