Szukaj

Kup książkę

Zakochaj się na wiosnę… w bieganiu z Panną Anną!

Kochani, wielki news! Już 13 marca rusza przedsprzedaż mojej książki „Zakochaj się w bieganiu!”.

Pisząc ją, chciałam Wam udowodnić, że nie warto w życiu ciągle odkładać pewne sprawy i czekać na właściwy moment. Maila z propozycją od wydawnictwa dostałam 3 dni po tym, jak się urodziła moja córka. I choć wiele osób mogłoby się wtedy popukać w głowę, powiedzieć, że może później, nie teraz, ja powiedziałam tak i zaczęłam pisać. W nocy, w weekendy, między karmieniami ale chciałam Wam pokazać, że jak się czegoś bardzo chce, to można to zrobić. Dlatego Wy też nie odkładajcie postanowienia „Będę biegać!” na później. Teraz jest dobry moment, naprawdę!

Do współpracy przy tej książce zaprosiłam najlepszych specjalistów: dietetyka, trenerów, fizjoterapeutkę i przede wszystkim: zapalonych biegaczy. Żeby przyjemniej Ci się ją czytało, umieściłam w niej dużo fantastycznych zdjęć, które zrobili zaprzyjaźnieni fotografowie.

Napisałam ją w taki sposób, żebyście znaleźli w niej odpowiedzi na pytania:

  • Chcę biegać – od czego powinnam zacząć?
  • Co jest potrzebne na pierwsze treningi? Jak wybrać buty do biegania?
  • Co jeść przed treningiem i po treningu? Jak jeść zdrowo w pracy?
  • Co zrobić, by nam się tak chciało, jak nam się nie chce?
  • Jak być fit przez 9 miesięcy i wrócić do formy po porodzie?
  • Czy warto startować i jak się przygotować do zawodów?

To idealna pozycja dla wszystkich kobiet, które chcą zmienić swoje życie, zyskać energię i zacząć żyć aktywnie!

Po lekturze „Zakochaj się w bieganiu” czuję się jakby ktoś się mocno mną zaopiekował. Ale ja to nic. Co muszą czuć kobiety? To kompendium biegowej wiedzy dla pań. Autorka przekonuje, że na początku moda przy doborze odzieży biegowej powinna grać drugorzędną rolę, że biustonosz biegowy jest prawie tak ważny jak biegowe buty. Panie dostaną też jasne podpowiedzi tyczące się diety czy biegania w trakcie ciąży oraz gubienia kilogramów po jej szczęśliwym rozwiązaniu. I niech nikogo nie zniechęci, że Ania podczas „pierwszego razu” hasała po ulicach Londynu. Przekaz płynący spod jej pióra jest taki, że równie dobrze można zaczynać w Warszawie, Szczecinie czy Koluszkach. Ważne, żeby wyjść z domu, prawda Aniu?           

Krzysztof Łoniewski
„Biegam, bo lubię”
Program III Polskiego Radia